Styczeń 1878, Denison, Teksas, UFO w świetle dziennym | UFO Casebook

Witam Wszystkich w nowym wpisie 😊.
Tym razem tylko cytat. Odnośnik podam na końcu.
❠Termin „latający spodek” spopularyzował dziennikarz, który relacjonował obserwację dziewięciu latających dysków przez Kennetha Arnoldsa w czerwcu 1947 roku. Dziennikarz błędnie zacytował Arnolda, który nie opisał obiektów jako mających kształt spodka, ale opisał ich dziwny ruch jako podobny do tego, jaki powstaje, gdy spodek rzuca się na wodę i odbija się kilkakrotnie: „latały jak spodek, gdyby go puścić po wodzie”.
Jednak teksański farmer, John Martin, użył terminu „spodek” 69 lat wcześniej, opisując obiekt latający, który zobaczył podczas wyprawy myśliwskiej w okolicach Denison w Teksasie 2 stycznia 1878 roku. Również w tym przypadku „spodek” nie odnosi się do kształtu, lecz do rozmiaru obserwowanego obiektu, ponieważ jego kształt został opisany jako balon. John Martin zobaczył ciemny obiekt wysoko na południowym niebie. Najpierw zauważył, że ma on mniej więcej wielkość pomarańczy, która rosła w miarę zbliżania się do niego. Gdy odpoczął, obiekt znacznie urósł i wydawał się poruszać dość szybko. Gdy znalazł się nad nim, miał rozmiar dużego spodka i znajdował się na dużej wysokości.
Ponieważ UFO było ciemne, a nie tajemniczo świetliste, odblaskowe czy srebrzyste, wielu naukowców uważa, że widziało ono stały obiekt na tle nieba, za którym znajdowało się światło.
O zdarzeniu doniosła lokalna gazeta Denison Daily News 25 stycznia 1878 roku pod tytułem „Dziwne zjawisko”. Artykuł był relacją z pierwszej ręki, pochodzącą od farmera, a jego pełna treść brzmi następująco:
Od pana Johna Martina, rolnika mieszkającego około sześciu mil na południe od tego miasta, dowiedzieliśmy się następującej dziwnej historii: we wtorek rano, podczas polowania, jego uwaga skupiła się na ciemnym obiekcie wysoko na południowym niebie.
Szczególny kształt i prędkość, z jaką obiekt zdawał się zbliżać, przykuły jego uwagę i wytężył wzrok, aby odkryć jego charakter.
„Kiedy zauważono go po raz pierwszy, miał wielkość pomarańczy i nadal rósł.
Po pewnym czasie pan Martin oślepł od długiego wpatrywania się i na chwilę przerwał obserwację, aby dać odpocząć oczom. Gdy wznowił obserwację, obiekt znajdował się niemal nad jego głową, znacznie powiększył się i zdawał się przemieszczać w przestrzeni z zadziwiającą prędkością.
„Kiedy znajdował się bezpośrednio nad nim, miał wielkość dużego spodka i najwyraźniej znajdował się na dużej wysokości. Pan Martin uznał, na ile mógł ocenić, że przypomina balon.
Zniknął tak szybko, jak się pojawił i wkrótce zniknął z pola widzenia na niebiańskim niebie. Pan Martin to dżentelmen o niewątpliwej prawdomówności, a to dziwne zjawisko, jeśli nie był to balon, zasługuje na uwagę naszych naukowców.
Oczywiście, stare raporty z jakiegoś powodu nie zawierają dokładnych informacji, a żaden wywiad ze świadkiem nie pozwala na uzyskanie brakujących informacji ani sprawdzenie jego wiarygodności. Jednak te stare raporty istnieją i nawet przy braku jednoznacznych danych, czasami nie da się ich łatwo zinterpretować w kategoriach powszechnego zjawiska.
Kto wie? Może pojawi się jeszcze starszy raport, w którym UFO zostanie opisane jako „spodek” – przynajmniej w pewnym sensie.
napisane przez BJ Bootha
ODNIESIENIA:
„Dziwne zjawisko”, artykuł w gazecie Denison Daily News, 25 stycznia 1878 r.
„Latające spodki są prawdziwe”, książka emerytowanego majora Donalda E. Keyhoe z 1950 r.❞
Mój komentarz
Sprawa raczej godna zbadania ze względu na jej tajemniczy charakter. Ale bez emocji, moi Drodzy. Może to jest coś nieziemskiego, ale ze względu na brakujące dane trudno to potwierdzić. Może ktoś z terenów Teksasu, z Denison, o tym słyszał? Zapraszam do formularza kontaktowego. Anonimowość gwarantowana!
Co odważniejszych zachęcam do komentowania 😊.
Źródła wykorzystane:
Linki:
Komentarze
Prześlij komentarz