Obrona (apologetyka) okultyzmu. Dlaczego jest to dziedzina równoważąca naukę i religie – część 2: Dlaczego nauka się myli, wnioskując, że okultyzm jest dziedziną pseudonaukową? Dowody i argumenty
Witam Wszystkich w nowym wpisie 😊.
Tym razem omówię dla Was związki między okultyzmem a nauką.
Argument 1: Obserwacja i eksperyment w okultyzmie
Podobnie, jak naukowcy dokonują obserwacji obiektów badanych, okultyści obserwują efekty swych magicznych operacji i wzorce, według których występują. Jak? Zarówno naukowcy, jak i okultyści, dokumentują swoje eksperymenty.
Argument 2: Naukowcy dokumentują efekty eksperymentów (na podstawie tej dokumentacji mogą powstać artykuły popularnonaukowe). Okultyści w tym celu wykorzystują dzienniki magiczne
W artykule o dzienniku snów i dzienniku magicznym, gdzie wstawiłem fragment książki Donalda Michaela Kraiga, Magija współczesna, wspomniałem, że Mag winien dokumentować swoje działania magiczne i ich skutki. Niestety nie dokończyłem tego, dlatego też zacytuję fragment tutaj.
❠(...) Jako „fazę Księżyca” rozumiem to, czy Księżyc jest ubywający, przybywający lub w pełni. Informacji o tym dostarczają gazety, kalendarz astrologiczny lub portale internetowe. Jako „warunki atmosferyczne” rozumiem opady, zachmurzenie, temperaturę, mgłę, itp. Jako „emocje” – odczuwaną radość, smutek, przygnębienie itp. Jako „przebieg rytuału” rozumiem, czy został on odprawiony rzetelnie, zgodnie z planem, nieodpowiednio itp. Jako „skutki” rozumiem to, co należy do sfery Twoich osobistych doświadczeń, pojawiających się odczuć itp. Nie zaszkodzi także dodawanie komentarzy. Nie zapominaj, oczywiście, oznaczyć ich odpowiednią datą. (...)❞ (1)
Krytycy twierdzą, że to jest wręcz opis dla ludzi, którzy mają słabe pojęcie o tworzeniu notatek. Mi jednak to pomogło tworzyć mniej chaotyczne i mniej niechlujne wpisy w dzienniku magicznym. Jak sami widzicie, również okultysta, a zwłaszcza Mag, podobnie jak naukowiec, winien dokumentować przebieg i skutki prowadzonych przez siebie eksperymentów – magicznych operacji. Poza tym, mimo wszystko, nie zawsze staramy się za wszelką cenę łączyć okultyzm i naukę, ergo założenie, że okultyzm jest dziedziną pseudonaukową jest całkowicie błędne, fałszywe.
Argument 3: Geometria i święta geometria są ze sobą ściśle związane
W artykule na temat świętej geometrii wykazałem jej związek nie tylko z mistyką i okultyzmem, ale także z matematyką. Co prawda, w świętej geometrii figurom geometrycznym przypisane są funkcje i znaczenia mistyczne, jednak nauka tego nie uznaje, bo tego nie bada. Jednakże owe funkcje i znaczenia mistyczne są wpisane w tradycję okultystyczną. Deprecjonowanie tego, które się zaczęło w pozytywizmie, jest oznaką głupoty, nie Mądrości, dlatego że pewnych rzeczy o materii jeszcze nie wiemy, o Duchu już nie wspomnę.
Dla zobrazowania świętej geometrii podam poniżej przykłady magicznych figur. Może to pomoże w obronie tej części okultyzmu.
Pentagram Ducha (niestety z błędami).
Źródło obrazu:
Pinterest.
Pentagram z symbolami żywiołów.
Źródło obrazu:
Pinterest
Kwiat Życia – schemat prosty
Źródło obrazu:
Pinterest
Drzewo Życia
Źródło obrazu:
Pinterest
Kwiat Życia – schemat złożony
Źródło obrazu:
Pinterest
To tyle, jeśli chodzi o argumenty apologetyczne. Teraz ciąg dalszy: apologetyka okultyzmu w ogniu kontrargumentów naukowych.
Apologetyka okultyzmu w ogniu kontrargumentów naukowych
Kontrargument 1: Nie można łączyć astronomii z astrologią, bo to jest dezinformacja
Obrona przed: Fakty pokazują, że w dawnych almanachach astronomicznych były stosowane symbole astronomiczne dotyczące planet i gwiazdozbiorów, w tym tych związanych z Zodiakiem. Dziś stosują je tylko astrolodzy i okultyści, ale to nie zaprzecza faktowi, że kiedyś to były symbole astronomiczne.
Kontrargument 2: Nie można łączyć geometrii z mistyką
Obrona przed: Na poziomie praktycznym faktycznie nie zawsze jest to dobre, ale na poziomie abstraktu i Ducha wszystko się łączy. To, co fizyczne jest przejawieniem się tego, co duchowe, co omawialiśmy już tutaj, a zatem geometria w Przyrodzie i święta geometria w Magiji Ceremonialnej, Magiji Kabalistycznej i Magiji Naturalnej jest fizycznym przejawieniem się zasad planu boskiego, przy czym święta geometria łączy to, co mistyczne z tym, co fozyczne, a nawet to, co wewnętrzne (Mikrokosmos) z tym, co zewnętrzne (Mikrokosmos), co ułatwia manifestację sił magicznych i okultystycznych poprzez zbieżności zdarzeń i (w rzadkich przypadkach) materializacje Bytów astralnych i psychicznych, która czasem zachodzi bez udziału Maga lub Wiedźmy. To jasno pokazuje, że świat boski, astralny i wszechświaty fizyczne przenikają się wzajemnie. Niestety, nie zawsze da się to udowodnić, bo te siły, zwłaszcza dzisiaj, mają skłonność do ukrywania się przed tymi, którzy nie potrafią ich zrozumieć.
Kontrargument 3: Doświadczenia okultystów nie są intersubiektywne i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością
Obrona przed: Czasami bodźce duchowe są doświadczane nie tylko przez osoby wrażliwe na nie, ale także fizycznie obecne. Moja siostra duchowa (wrażliwa na takie rzeczy) I jej ojciec (zupełnie nieświadomy istnienia planów astralnego i boskiego, niewrażliwy na ich przejawy) słyszeli mnie czasem w swoim domu, mimo że byłem u siebie, wiele kilometrów dalej, nawet kilka miast dalej. I teraz pytam: Jak to wyjaśnić?
Główny nurt nauki by to odrzucił jako przypadek anegdotalny, ale to dlatego, że w głowach tych ludzi takie zjawiska się nie mieszczą z powodu schematu konwencjonalnej racjonalności myślenia. To myślenie przez trzy ostatnie wieki było motorem postępu i innowacji, tutaj przyznam rację naukowcom. Ale teraz to samo myślenie bywa ograniczające w kwestii badań dotyczących okultyzmu. Z tego powodu co bardziej kontrowersyjne koncepcje i badania w nauce są przez Zachód odrzucane, np. medycyna chińska, czy ziołolecznictwo, bądź teoria próżni fizycznej Gennadija I. Szypowa są ostro krytykowane przez naukowców, którzy najwyraźniej nie rozumieją różnicy między Mądrością a Wiedzą. To jest wyraz głupiego przeintelektualizowania, tak modnego dzisiaj. W okultyzmie nie powinno do tego dochodzić, ponieważ człowieka powinna cechować przede wszystkim pokora wobec siebie i innych oraz świata. Ta pokora to nie jest poniżanie się, tylko dystans do siebie, o czym wspomina jaśniej tradycja chrześcijańska. Dystans do siebie to Milczenie mentalne mimo burzy hormonów wewnątrz i zawieruchy Życia na zewnątrz. Tego jeszcze muszę się nauczyć.
Podsumowanie
To by było na tyle, jeśli chodzi o ten wpis. Mam nadzieję, że pomoże on w obronie okultystycznej tradycji przed naukowym trollingiem i cynizmem. Ale ludzie wielokrotnie wybierali już głupotę i cynamonem, zamiast Mądrości i otwartości, więc nie zdziwi mnie, jeśli ten wpis nic nie zmieni.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę magicznego dnia 😊.
Źródła wykorzystane:
Przypisy:
(1) Donald Michael Kraig – Magija współczesna. Dwanaście lekcji Wysokiej Sztuki Magicznej, tłumaczenie: Maciej Lorenc, Adam Kościuk, Wydawnictwo Kobiece Łukasz Kierus, Białystok 2020, str. 35-36
Bibliografia:
Donald Michael Kraig – Magija współczesna. Dwanaście lekcji Wysokiej Sztuki Magicznej, tłumaczenie: Maciej Lorenc, Adam Kościuk, Wydawnictwo Kobiece Łukasz Kierus, Białystok 2020





Komentarze
Prześlij komentarz