Obrona (apologetyka) okultyzmu. Dlaczego jest to dziedzina równoważąca naukę i religie – cześć 6: Kojarzenie okultyzmu z Szatanem to bezmyślne kopiowanie schematów kulturowych, a nie prawda objawiona. Należy poznawać źródła okultyzmu, a nie ograniczać się do posłuszeństwa wobec kapłanów
Witam Wszystkich w nowym wpisie 😊. Dziś omówię kwestie kojarzenia okultyzmu z Szatanem i postaram się wykazać, że jest to skojarzenie o genezie kulturowej, a nie oparte na Mądrości.
Mądry człowiek nie niszczy ludzi za ich poglądy. Mądry człowiek nie ogranicza się do swoich poglądów, dlatego że rozumie, iż są one zależne od interpretacji informacji i Prawdy. Za to głupiec zawsze uważa, że ma rację, nawet jeśli się myli.
Wróżbiarstwo i dywinacja – narzędzie Szatana, czy sposób na poznanie przyszłości?
Z natury jestem przekorny. Nie przyjmuję zasad danej religii za jedyne słuszne i nie raz kwestionuję ich popularne interpretacje. Wielu uznaje wróżenie i dywinację za narzędzie Diabła, idąc po popularnych skojarzeniach. Jednakże te skojarzenia nie mają wiele wspólnego z faktami. Dywinacja nie musi być narzędziem Szatana – po prostu jest formą pozyskiwania wiedzy o tym, co może się zdarzyć jako konsekwencja konkretnej decyzji. Może czerpać z Mądrości Boskiego Źródła Wszechrzeczy lub od duchów, zależnie od tego, w co potrafimy się wczuć. Według logiki dywinacji karty Tarota, kryształowa kula, czy jakiekolwiek inne medium dywinacyjne nie jest wyrocznią I nie ujawnia przeznaczenia. Dywinacja ujawnia tylko skutki decyzji, które podejmujemy.
Są ludzie, którzy są zwolennikami koncepcji przeznaczenia. Bazują oni na archaicznych, starogreckich poglądach religijnych, wedle których przeznaczenie warunkuje całe życie człowieka, zwłaszcza gdy walczy z Losem. Ja wierzę, że można kształtować swój Los, jeśli tylko się zerwie z wygodą i wybierze się lepsze rozwiązanie. W takim ujęciu Prawdziwa Wola nie wynika z Losu, lecz z poszukiwania wolności dla jak największej liczby ludzi.
Religia versus okultyzm. Wizje Wszechświata
A teraz trochę filmów, byście zrozumieli, dlaczego niektóre religie błędnie rozumieją Wszechświat i naszą relację z Boskim Źródłem Wszechrzeczy.
Miłego oglądania 😊.
Religie postulują konieczność przestrzegania ich praw. Okultyzm daje wgląd nie tylko w te prawa, ale także w fakty, które ich zasadność podważają i w elementy filozofii, które ujawniają ich słabe punkty. Niewiele osób zna uniwersalne zasady moralne, choć niekiedy one są widoczne w niektórych tradycjach. Reszta zasad moralnych to wymysły ludzi z nieprzepracowanymi instynktami i pragnieniami. Pewne zasady są powtarzalne zależnie od kręgu kulturowego. Jednakże zasady uniwersalne są niezależne od kultury i religii. Owszem, różne kultury zawierają okruchy Mądrości, jednakże w niejednej z nich usprawiedliwia się nierówności społeczne, brak sprawiedliwości i nawet przemoc domową. Okultyzm, zdrowo pojęty, minimalizuje te negatywne elementy kultury i religii, stawiając na przekazywanie Mądrości i Wiedzy tym, którzy są na to gotowi.
Wracając do wizji Wszechświata, w okultyzmie i hermetyzmie świat wewnętrzny i Wszechświat fizyczny oraz plan astralny i boski na zewnątrz są ze sobą powiązane. To, co na zewnątrz jest lustrem tego, co wewnątrz człowieka, a to, co wewnątrz człowieka jest lustrem tego, co na zewnątrz człowieka. Religia z kolei postuluje rozróżnienie między człowiekiem i Wszechświatem fizycznym a Bogiem. Dla okultysty to wprowadza poczucie oddzielenia od Stwórcy, co według niektórych koncepcji okultystycznych i tradycji Dalekiego Wschodu jest formą iluzji ego. A to zawsze jest pułapka. Jednakże ego nie jest Bogiem i trzeba to zrozumieć, by uniknąć inflacji ego. Zdrowo myślący okultysta unika w tej kwestii pychy, w odróżnieniu od wielu wyznawców New Age i niektórych satanistów. Nie, nie każdy satanista ulega inflacji ego, ale to się zdarza. Człowiek dochodzi do Boskości poprzez Prawdziwe Ja, a nie poprzez ahańkara. Należy o tym pamiętać, żeby uniknąć iluzji wyjątkowości, czy iluzji bycia niewystarczającym. Obie te iluzje determinuje wychowanie. Dlatego też warto się zainteresować procesem indywiduacji w pracy nad sobą. W tym może pomóc psychologia i niektóre mistyczne praktyki.
Poznawanie źródła okultyzmu, zamiast wierzyć księżom, rabinom, braminom, itd.
Lepiej poznawać okultyzm z jego źródeł, zamiast się opierać tylko na zdaniu jego przeciwników. Aby poznać Goecję, sięgnijcie do Lemegetonu. Żeby poznać hermetyzm, radzę poznać Szmaragdową Tablicę i Corpus Hermeticum. Aby zrozumieć Magiję Starożytnego Egiptu, radzę sięgnąć do hieroglifów i ich tłumaczeń. Odradzam stanowczo posłuszeństwo wobec mhrocznych teologów z różnych religii współczesnego świata. Dlaczego? Bo może oni widzieli Magiję, lecz zinterpretowali ją w sposób etnocentryczny. Prawdopodobnie. Tylko niektórzy mistycy są na tyle otwarci, by zrozumieć swoje błędy.
Nie lubię etnocentryzmu. Osobiście nie rozumiem apologetów broniących tego typu postaw. Dla mnie to jest ograniczenie i usprawiedliwianie ograniczenia. Takie granice są tylko dla ludzi, którym nie będzie dane w tym życiu zostać okultystami, czy też Magami. Ci jednak, którzy są zdolni zrozumieć Mądrość okultyzmu, mogą go praktykować, ale o tyle, o ile są gotowi na trudy inicjacji.
Podsumowanie
Bez samodzielnego myślenia rozwój okultystyczny człowieka jest awykonalny. Dlatego też nie radzę bezkrytycznie przyjmować żadnych słów. Sami sprawdźcie, czy to Wam pomoże, czy wręcz przeciwnie.
I jeszcze jedno. Żaden okultysta nie ma pełnej władzy nad życiem innych osób. I dobrze. Tak moim zdaniem być powinno.
Źródła wykorzystane:
YouTube.
Komentarze
Prześlij komentarz