Podsumowanie dotychczasowych wpisów na temat Thelemy. O tej tradycji Nowego Eonu słów prawdy kilka
Witam Wszystkich w nowym wpisie 😊. Tutaj podsumujemy pokrótce wpisy thelemiczne, które powstały do dziś, do 2026 roku. Niektórzy pewnie oburzą się, czytając to, ale uważam, że trzeba to wreszcie opisać w skrócie.
Miłego czytania 😊.
Na początek sama koncepcja
W Thelemie jest poruszona koncepcja Prawdziwej Woli – takie zwanej czystą Wolą, opisanej w Liber AL vel Legis. Jednak treść Księgi Prawa podyktowała żona Edwarda Alexandra Crowleya (to było imię użytkowe Aleistera Crowleya). Możliwe, że sam Crowley „zmodyfikował” przekaz od Horusa, który odebrała jego żona, pod siebie, zgodnie z własnymi ambicjami. Jednak to akurat trudno jest udowodnić bez biografii Crowleya, czy jego autobiografii.
Wróćmy zatem do meritum. Na czym polega Prawdziwa Wola? Otóż Prawdziwa Wola jest unią Boskiej Woli z Wolą człowieka, jego wolną wolą. Mamy wolną wolę i na ten fakt kładzie nacisk Kabała judaistyczna w równym stopniu, co dywinacja. Tak naprawdę Boskie Źródło Wszechrzeczy nie wyznacza naszego przeznaczenia, bo przeznaczenie nie istnieje. Ono po prostu chce dla nas jak najlepiej. To jest właśnie Prawdziwa Wola – to Wola działania dla dobra własnego z Boskiej perspektywy i z perspektywy człowieka. Dopóki okultyzm nam w tym pomaga, powinien być stosowany, ale gdy stanowi przeszkodę, trzeba się uwolnić od jego koncepcji. Moją Prawdziwą Wolę poznałem dopiero w zeszłym roku, badając swoje Wyższe Cele, a w tym roku (w roku 2026) to opisałem we wpisie pod tytułem „Moje Wyższe Cele – Prawdziwa Wola: zjednoczenie z Absolutem i przekraczania swoich możliwości”. To będzie najtrudniejsze zadanie ze wszystkich ze względu na moje nawyki, ale wolność wymaga dyscypliny. W moim przypadku to Życie pomogło mi to odkryć, nie medytacja. Nic dziwnego. To jest w końcu mistyczna koncepcja i każdy dostaje tylko to, na co jest gotowa jego świadomość.
Thelema a Crowley
We wpisie pod tytułem „Thelema - inne spojrzenie ” opisałem, cytując artykuł z jednego ze źródeł zewnętrznych, niektóre wyczyny Crowleya. Nie był on zbyt miłosiernym człowiekiem, wręcz przeciwnie – bywał okrutny wobec tych, którzy mu się sprzeciwiali. To się ujawniło np. podczas jednej z jego wspinaczek górskich. Gdy mu nie przyznali przywództwa w wyprawie, zostawił niektórych uczestników wspinaczki na pastwę Losu.
Jak na mistyka, jak widzicie, Crowley miewał swoje mhroczne dni. Ale niektórym okultystom i Magom zdarza się być okrutnymi, chociaż w dużo mniejszym stopniu.
Powrót do koncepcji Prawdziwej Woli
Sama koncepcja Prawdziwej Woli nie jest taka zła, o ile sprawdza się ją na sobie, zamiast ślepo wierzyć jej głosicielom. Można ją przeniknąć Zrozumieniem, wchodząc w stan transu w trakcie medytacji i pozwalając, by intuicja sama ujawniła przed adeptem sens słów w Liber AL vel Legis i Magiji w teorii ipraktyce na temat Prawdziwej Woli, dzięki czemu możliwe jest uniknięcie ich błędnej interpretacji.
Thelema a Magija
Zgodnie z definicją Crowleya:
Magija jest Nauką i Sztuką powodowania Zmian wedle Woli człowieka.
Magija ma ścisły związek z Wolą. Dlatego też należy ją traktować jako działanie wolitywne – Czyny Magiczne. Wola to właśnie działanie wedle Woli człowieka, a opisuje ją słowo Θελημα (Thelema). W starogreckim, czy w ogóle w greckim, Θελημα oznacza Wolę i to powinno być jasne dla Maga. We wpisie pod tytułem „Thelema - inne spojrzenie (ciąg dalszy): Nowy Eon, Eon Horusa. Eon wolności i powstawania nowej moralności, a także jak zamanifestować Nowy Eon w swoim Życiu i dowody na to, że już trwa” opisałem podejście Crowleya do ofiary z krwi, choć to podejście tylko kamuflowało bardziej kontrowersyjne dla katolików praktyki magiczne: praktyki oparte na seksie. To oczywiście ma związek z Babalon, o której cytowałem książkę Czerwona Bogini Petera Greya we wpisie „Dzieje pewnej Tajemnicy – fragmenty rozdziału książki "Czerwona Bogini". Cytowane fragmenty i własne komentarze”. Niestety, tutaj nie zadowala mnie podejście do Wielkiej Matki w opisie thelemicznym Babalon, o czym wspomniałem właśnie w tym wpisie. Moim zdaniem Wielką Matkę powinni szanować nawet Bogowie.
Podsumowanie
Jak widać, podejście do Thelemy jako okultystycznej religii mam dość ambiwalentne. Nie bez powodu oczywiście. Dlatego też to jest faktycznie szary okultyzm. Nie jest on do końca moralny i nigdy nie będzie. A Thelemy ta jednak dość relatywna moralność dotyczy w szczególności. W dodatku mimo, że Thelemici postulują równouprawnienie płci, niektóre elementy ich symbolili są w jakimś stopniu patriarchalne. Dopóki to się nie zmieni, Eon Horusa będzie eonem częściowego zniewolenia kobiet. Jeżeli jakaś kobieta chce być uległa w miłosnym akcie, jej Wola, ale nawet wtedy należy się jej szacunek w równym stopniu, jak szacunek należy się mężczyźnie, który na ten szacunek zapracował swoją uczciwością, honorem i autentycznością.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę magicznego dnia 😊🧙🧙♀️🧙♂️.
Źródła wykorzystane:
Bibliografia:
Aleister Crowley – Magija w teorii i praktyce, w przekładzie Marka Skierkowskiego, Wydawnictwo XXL, Wrocław 2017, na podstawie wydania z Nowego Jorku 1929
YouTube.
Komentarze
Prześlij komentarz