Czytając książki, wybierzcie te, których treść przemawia do Prawdziwego Ja. Spośród opisanych w nich Ścieżek wybierzcie te, które działają na wszystkich poziomach


Witam Wszystkich w nowym wpisie 😊. Dziś będzie tym razem apologetyczna obrona thelemicznego podejścia do literatury i wolności wyboru książek. 
Zapraszam do czytania 😊.

Wybierzcie te pozycje, które dyktuje Wam powołanie 


Pewnie wielu tradycjonalistów się oburzy poniższymi podpunktami, ale takie jest moje spojrzenie. Nie neguję tutaj intuicji zawartej w tradycjach. Uważam jedynie, że każdy ma prawo „podążać za Gwiazdą w swoim sercu” – za własną intuicją mistyczną. 

Dla tradycjonalistów to może być zbiór tekstów starożytnych 

Gdy ktoś podąża drogą jakiejkolwiek tradycji, intuicja mistyczna prawdopodobnie podpowiada mu, że najlepiej będzie szukać Prawdy w tradycji hinduskiej, starogreckiej, staroegipskiej, zaratusztriańskiej (Avesta, a także teksty podobne), buddyjskiej (dobre są teksty z sasana.pl, w tym autorów takich, jak Shravasti Dhammika, czy np. autorów z odłamu Zen, takich jak Mistrz Zen Seung Sahn), judaistycznej (Stary Testament, Talmud), Kabalistycznej (SeferJecira, Sefer ha-Zohar, Sefer ha-Razim,  itp.), czy też okultystycznej (dzieła Abrahama Żyda, Heinricha Korneliusa Agrippy z Netesheimu, papieża Honoriusza, Johna Dee, a także Aleistera Crowleya). Z doświadczenia wiem, że z czasem takie dzieła znajdują się szybciej. 
Tradycjonalista nie podąża za modą, czy nowoczesnością. Podąża za mistyczną intuicją, połączoną z Mądrością dotyczącą wybranych tradycji. Im dłużej się praktykuje w danej tradycji, tym więcej prawd moralnych w niej zawartych się poznaje poprzez swego rodzaju objawienie. 

Dla naukowców to mogą być książki o nauce 

Ludzie nauki mają poglądy materialistyczne. Nie bez przyczyny. Ich Powołaniem nie jest zgłębianie sekretów Ducha, lecz sekretów materii. Dlatego też nie zawsze warto Ich przekonywać do okultyzmu, czy mistycyzmu. To nie jest i nigdy nie będzie ich droga. Nimi rządzi rozsądek i sceptycyzm. I nie są to ludzie źli, czy dobrzy – nie rządzi nimi moralność, czy emocje, lecz logika, twarde stąpanie po ziemi i obserwacja tego, co da się zmierzyć, zobaczyć i dotknąć. 
Ale nawet oni mogą doświadczać mistycznej intuicji. Einstein, na przykład, był jednym z tych, którzy dostrzegali fakty i prawdę naukową w nagłych przebłyskach olśnienia. Reszta to wzory fizyczne i matematyczne. 

Dla wyznawców New Age to mogę być nowoczesne książki o duchowości (o ile nauczą się oddzielać ziarna od plew)

Od razu zaznaczam, że odradzam wybór New Age, jeśli nie rezonuje z Wami. Ale jeśli wolicie tą drogę bardziej, niż okultyzm, czy naukę, wybierajcie tylko to, co dla Was jest intuicyjnie poprawne. Gdy czujecie, że z czymś się nie zgadzacie, zrozumcie, czemu i jeśli wynika to z intuicji mistycznej, poszukajcie czegoś bardziej wartościowego. W moim odczuciu autorem uznanym przez New Age, który jest dla mnie dobry, jest dr Greg Braden. Ujdzie nawet Anthony de Mello, ale Jasmuheen bez zastanowienia odradzam, jako że jej bretarianizm w większości przypadków nie działa. Dwupunkt również odrzuciłem, ale jak komuś pomagają te rzeczy, niech stosuje, ale na własną odpowiedzialność. 

Dla szamanów i częściej dla neoszamanów – książki badaczy szamanizmu 

Tutaj polecam przyjrzeć się kulturom plemiennym i szamanizmowi syberyjskiemu, a jeśli nie macie takich możliwości, proponuję zacząć od książek Mircei Eliadego i Andrzeja Szyjewskiego, a dopiero potem przerobić autorów takich, jak Timothy Leary, Ralph Metzner, czy też Terrence McKenna. Wielu źródeł pisanych szamanizmu raczej nie znajdziecie, jeśli w ogóle. 
I jeszcze jedno. Społeczności plemienne strzegą swoich tajemnic jeszcze pilniej, niż kabaliści i okultyści Zakonu Złotego Brzasku, dlatego też nie da się wszystkiego się od nich nauczyć i przekazać dalej. Miejcie zatem świadomość, że badacze szamanizmu mogli nie poznać najważniejszych tajemnic tej Ścieżki. 

Dla chaotów – książki chaockie 

Tutaj pomoże znajomość wszystkich tradycji i autorów takich, jak Robert Anton Wilson, Phil Hine, Peter J. Carroll, czy Frater U. D. Nie twierdzę, że to są wybitni autorzy, ale uznaje ich okultyzm nowoczesny. Może pomóc nawet kilka dzieł Austina Osmana Spare'a, choć hermetyści uznają zupełnie inne dzieła. Ale to jest kwestia mistycznej intuicji – głosu Prawdziwego Ja. 

Spośród Ścieżek wielu znajdźcie tą, która najlepiej działa 


Znajdźcie tą z dróg, która najbardziej Wam służy i działa na Wasze życie i serca oraz umysły, dusze i iskry Ducha pozytywnie. Gdy tak się stanie, zostańcie na tej drodze, aż się nią staniecie. 
To nie jest metafora – na duchowym poziomie tak to właśnie wygląda. Dlatego też należy uznać Powołanie każdej jednostki. 
Mogło się zdarzyć, że nie wymieniłem wszystkich Ścieżek, dlatego też radzę Wam wybrać te, które są skuteczne w Waszym przypadku. 

Podsumowanie 


Tak właśnie podchodzę do tych spraw. Jestem typem mocno qolnościowym i dlatego też staram się nie narzucać innym swej wizji świata i duchowości. Każdy ma swój sposób na spełnienie Prawdziwej Woli. Pamiętajcie tylko o jednym:

„Powinienem był zniszczyć moją Wolę w trakcie jej spełniania, albo to, co za nią błędnie uważałem; gdyż Prawdziwa Wola nie ma celu; jej naturą jest Dążenie.” — Aleister Crowley 
















Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Filmy z UFO z końcówki lipca i całego sierpnia 2024 roku z obiektywnym komentarzem

Ciekawostki astronomiczne i astrofizyczne – kwiecień 2025

Moralność a okultyzm. Uniwersalne zasady moralne w różnych religiach i przykłady kodeksu etycznego. Relatywizm moralny jako przejaw ludzkiego braku Mądrości