Gdy człowiek nie zna samego siebie, nawet medytacja nie pomoże. To odkrycie zostało przeze mnie dokonane dzięki szczerości wobec siebie. Po prostu wczułem się w siebie i zrozumiałem, jakie są moje cele, Wyższe Cele. Jeden jest mistyczny, drugi – magiczny. Cel mistyczny: Zjednoczenie z Absolutem Podczas jednej z praktyk, medytacji sat kriya , poczułem jedność ze Stwórcą. To mi dało proste, zwykłe, wszechogarniające szczęście. Od tamtej pory to jest ze mną stale. Cel magiczny: Przekraczanie swoich możliwości Magija jako działanie wolitywne może pomóc przekraczać swoje możliwości. Ale zakładając, że to jest część Prawdziwej Woli, wynika ona z codziennego życia, a zwłaszcza z jego mistycznego aspektu. Jedynie moje próby charakteru wydobywają i poszerzają moje możliwości. Mogę również to robić, ćwicząc fizycznie lub trenując umysł, a w Życiu mam takie możliwości. Mogę również rozwijać nowo odkryte zdolności paranormalne (a właściwie nadnormalne) I odkryeać nowe....